Zakompleksiony nastolatek. Zagubiony chłopak. Człowiek, który często patrzył na siebie cudzymi oczami.
Wstyd, brak samoakceptacji, niepewność i trudność w wyrażaniu własnego zdania - to były słowa, które mnie opisywały, a na tej podstawie kreowała się moja rzeczywistość. Czułem, że chowam się za oczekiwaniami innych. Z czasem zacząłem zdawać sobie sprawę, że wszystko to, co we mnie odbija się ciągle w moim życiu.
Fundament po fundamencie rozpracowywałem nowe metody, praktyki i narzędzia transformacyjne. Zauważyłem, że wraz ze wzrostem mojej świadomości moje życie zaczęło się układać na każdej płaszczyźnie i zrozumiałem, że to realnie działa.





